JEDNA Z SIŁ SPOŁECZNYCH

Jedną z tych sił społecznych jest wzajemna pogar­da. Tak na przykład mój kolega w Królewcu, neokan- tysta Kurt Leider, nazywał kategorycznie wszelkie przyrodoznawstwo „szczytem dogmatycznej głupoty”, natomiast mój nauczyciel, Oskar Heinroth, definiował wszelką filozofię jako „patologicznie jałowe zatrud­nianie uzdolnień danych człowiekowi, by poznawał przyrodę”. Również ci filozofowie i przyrodnicy, którzy nie myślą o sobie wzajem tak bez reszty źle i, być może, nawet się poważają, nie oczekują jednak od drugiego fakultetu żadnego przyrostu wiedzy przydatnego w ich własnej pracy. Nie czują się przeto zobowiązani cho­ciażby do orientowania się na bieżąco w tym, co się dzieje na innym fakultecie.

Witaj na moim portalu dotyczącym hobby ! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych artykułów dotyczących hobby i mojej największej pasji jaką od lat jest modelarstwo. Zapraszam do czytania i komentowania na bieżąco!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)