Kategoria: Gatunki owadów

Nieprzyjemne niespodzianki wiosenne na działce

Każdy z nas zapewne uwielbia wiosnę, kiedy natura ponownie budzi się do życia, a i my również. Najbardziej jednak cieszą się ci ludzie, którzy uprawiają ogród lub działkę. Pomijając stereotypy mówiące o tym, że jest to zajęcie wyłącznie dla starszych pań na emeryturze, każdy kto hoduje rośliny, z niecierpliwością wyczekuje wiosny, kiedy to na nowo można zacząć dbać o nie na świeżym powietrzu. Nieważne też jest, czy uprawiamy kwiatki, drzewa i krzewy ozdobne czy też po prostu warzywa i owoce. Życie na działce zaczyna się w marcu lub kwietniu, gdy tylko pogoda pozwoli, aby spędzać czas na świeżym powietrzu. Przykre niespodzianki niestety również wykluwają się na wiosnę i skutecznie zabijają przyjemność, jaką chciałoby się czerpać z pobytu w ogrodzie. Są to komary i im podobne muszki, które natarczywie atakują ofiary i gryzą powodując bolesne i swędzące ranki. Współcześnie istnieje oczywiście mnóstwo przeróżnych urządzeń oraz specyfików, które mają odstraszać te owady, jednakże nigdy nie działają one w stu procentach.

Opłaca się zapłacić za spokój

Mnóstwo osób marzy o zakupie działki, gdzieś w odległym miejscu, bez szumu ulicznego, bez gapiów, tam gdzie naturalność. Wiadomo taki wyczyn kosztuję, jednak jeśli ktoś naprawdę tego pragnie nie powinien się długo zastanawiać. Można przecież wziąć kredyt, żyjemy w takich czasach, kiedy to pożyczka jest jak najbardziej możliwa. Oczywiście należy być wiarygodnym klientem, lecz jeśli ktoś chce prywatną działkę musi wykazywać się odpowiedzialnością. Praca, zamieszanie codziennością, to wszystko prowadzić do pragnienia ucieczki. Miejsce gdzie inni ludzie nie mają wstępu jest wręcz bezcenne. Kiedy myśli się o takim terenie, wyobraża sobie wiosenne kolory, zwierzęta biegające, samo szczęście. Oczywiście zawód jest bardzo ważny, w końcu to napływająca gotówka, jednak naprawdę warto zadbać też o samego siebie. Jeśli ktoś ma takie marzenie nie powinien czekać starości, jak to niektórzy mają w planach. Nigdy nie wiadomo co los szykuję a więc trzeba wykorzystywać każdy czas, aby sprawić sobie przyjemność.

Jak zwierzęta porozumiewają się?

Są zwierzęta, które tupią na alarm. Pewnie, Ci, którzy mają w swoim domu króliczka, myszkę, szczurka, czy myszoskoczka, zauważyli, że zwierzęta te tupią mocno, tylnymi nogami. Dzikie króliki, które żyją w norkach wykopanych w ziemi, muszą oczywiście z nich wychodzić w poszukiwaniu pożywienia, by przeżyć, czy dostarczyć pokarm swoim małym potomkom. Króliczki podczas opuszczania swojej norki są bardzo czujne, aby nie stać się łupem groźnego drapieżnika. Jeżeli jakiś królik zauważy niebezpieczeństwo, mocno tupie tylnymi nogami. Wtedy wszystkie króliki bardzo szybko zmykają do swoich norek. Które zwierze jeszcze w podobny sposób się porozumiewa z kompanami? Węże, a dokładnie rozzłoszczone grzechotniki (które są zresztą bardzo niebezpiecznymi zwierzętami), bardzo wysoko unoszą swój ogon i grzechoczą nim, dźwięk ten odstraszy każdego wroga, który tylko będzie próbował zbliżyć się do węża. A może widzieliście zwierzątka, które… całują się na powitanie? Pieski preriowe podczas witania się ze swoimi bliskimi, całują się, by sprawdzić czy na pewno należy do danej grupy osobników, którą napotkał na swojej drodze. Jeśli tak, myją się nawzajem i razem jedzą, jeśli zaś nie, obcy piesek preriowy zostanie szybko wypędzony ze stada.